- - - -

osiołki, wielbłądy i inne

Pomocne artykuły: | |

Egipt chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać. Mimo tego że mieszkam tu dość długo, często mam wrażenie że czas się zatrzymał. Na ulicach nawet dużych miast można zobaczyć wozy, którymi przewożone jest wszystko. Często pociągowy nie jest koń a osiołek, ambitnie i szybko przebierający małymi nóżkami. I co ciekawe nigdy nie widziałam by ktoś go musiał poganiać czy siła zmuszać do jazdy. Więc gdzie ta jego upartość. Szybciej wyobraziłabym sobie młodych chłopców pokonujących codzienna trasę z domu na targ i z powrotem na wielbłądzie, nie na ośle. A tak młody jeździec musi sterować swoim czworonożnym przyjacielem i pilnować dobytku zawieszonego na własnych plecach. Jednak osiołek jest dość tanim zakupem. Na wielbłąda mogą sobie pozwolić bardziej zamożni ludzie, mający warunki na trzymanie tak dużego zwierzęcia. Poza tym hodowla wielbłądów podobno wcale nie jest łatwa. Nie przebywałam zbyt dużo w egipskich wioskach, ale z tego co zaobserwowałam wielbłąd wcale nie jest tak popularnym zwierzęciem. Łatwo go zobaczyć z miejscach gdzie przebywają turyści, na przykład pod piramidami w Gizie, czy na plażach przy kurortach. Czasem do wozów, przeważnie z ciężkim dobytkiem zaprzęgane są konie. Ostatnio nawet słyszałam o tym, że po Kairze poruszają się dwa autobusy – wozy przewożące pasażerów stałymi trasami.

Zobacz też: | |

Sprzęt nurkowy | Kot w domu